Szukaj

Południk 21 - trailer

Książka!

 
 Miło mi poinformować, że ukazała się właśnie moja nowa książka Przez wiersze. Szkice interpretacyjne (wokół wybranych wierszy kilku poetów urodzonych w latach 60. XX wieku.

Jak to ujęła moja nieoceniona małżonka w anonsie na swoim facebookowym koncie: "książka Jarka o wierszach kolegów".

Każdy rozdział zaczyna się od tytułu konkretnego wiersza, a dalej jest interpretacja rozszerzająca się na rozmaite konteksty.

W sumie omawiam wiersze/twórczość: Grzegorza Wróblewskiego, Karola Maliszewskiego, Marcina Barana, Dariusza Suski, Marcina Świetlickiego, Roberta Tekielego (sic!), Jacka Podsiadły Eugeniusza Tkaczyszyna - Dyckiego oraz Andrzeja Stasiuka (jako poety, ale z silnymi odnośnikami do Jak zostałem pisarzem).

Książka, choć datowana jest na 2016 r. wyszła w lutym 2017, wydał ją Wydział Polonistyki UW (Wydawnictwo Uniwersyteckie), liczy 256 stron z bibliografią i indeksem.
Kategoria: brak  |   Autor: Jarosław Klejnocki  |   dnia: 23-02-2017  |   komentarze: (0)

Na nowy rok 2017

 
 Jeszcze mamy styczeń, więc początek roku. A zatem - oto motto na najbliższe (niecałe) dwanaście miesięcy.

Pochodzi z „Hagakure - Sekretnej księgi samurajów”, autorstwo której przypisywane jest Tsunetomo Yamamoto:

„Uwielbiam spać. W odpowiedzi na obecną sytuację świata sądzę, że najlepsze, co mogę zrobić, to położyć się spać.”
Kategoria: brak  |   Autor: Jarosław Klejnocki  |   dnia: 22-01-2017  |   komentarze: (0)

Oda do hejtu

 
To nieprawda, że jest znakiem obecnych czasów. On zawsze był, tylko że nie miał możliwości publicznego zaistnienia. Natomiast istniał subwersywnie i lokalnie.

Słychać go było z ust wujka Tadzia, gdy w telewizji oglądał polityków i cioci Stefanii, gdy komentowała newsy o jakimś kontrowersyjnym (cokolwiek to znaczyło) wydarzeniu kulturalnym. Spotykać się można z nim było na rodzinnych mityngach przy świątecznych i imieninowych stołach. Jakże często zamieszkiwał taksówki albo gabinety naszych szefów, wykorzystujących swoją pozycję i zmuszających nas do słuchania jakie mają poglądy na ludzi i świat oraz receptury ozdrowieńcze na cały ten bardak.

A teraz stał się po prostu rewersem globalnej i ogólnodostępnej informacji. Wehikułem jego zaistnienia stały się media społecznościowe czy też może internet w ogóle.

Teraz wujek Tadzio i ciocia Stefania nie muszą już wygłaszać sobie samym i rodzinie komentarzy oceniających innych oraz rozmaite zdarzenia, tylko mogą ogłosić je urbi et orbi w formie wpisu, tweetu czy postu. A że mogą podpisać się, jeśli w ogóle zechcą, jako „Prawdziwa patriotka” czy „Jebać ciapatych” – to i nie czują chomąta odpowiedzialności za słowa.

Hejt domaga się ody, bo mówi nagą prawdą, to znaczy ujawnia to, co jest, ale na co dzień oficjalnie skrywane. Pokazuje ludzi w obnażającej odsłonie, jest emanacją natury – w nowych szatach.

Tak jak tzw. postprawda jest niczym innym jak zglobalizowaną plotką czy też świadomie czynioną propagandą – tylko innymi środkami. Analogicznie jak, według klasycznej formuły von Clausewitza – wojna jest kontynuacją polityki (zagranicznej).
Kategoria: brak  |   Autor: Jarosław Klejnocki  |   dnia: 12-01-2017  |   komentarze: (0)

Wcześniejsze wpisy



(c) 2008 klejnocki.wydawnictwoliterackie.pl  |   Projekt i wykonanie www.yellowteam.pl