Szukaj

Południk 21 - trailer

Nasza nieliteracka książka

 
 
4 listopada miała oficjalną premię popełniona przez moją małżonkę Katarzynę oraz przeze mnie książka pod tytułem: „Próba miłości. Jak pokochać cudze dziecko” (Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014). Jest to historia o tym, jak zostaliśmy rodziną zastępczą dla pewnej nastolatki z domu dziecka, którą w książce nazywamy Asią (imię zmienione, jak zresztą także inne imiona czy też miejsca – funkcjonujące zazwyczaj w formie inicjałów).

Dziś zaś – 19.11. – w dawnym Trafficu, który obecnie nazywa się Moda na Czytanie, mieliśmy sympatyczne spotkanie autorskie (wszystkim obecnym serdecznie dziękujemy).

Rzecz jest non – fiction (i w takiej właśnie serii Czarnego – „Bez fikcji o” została wydana), a nasza opowieść jest oparta w zasadzie w całości na naszych własnych doświadczeniach. Piszemy o swych emocjach, refleksjach związanych z pojawieniem się w naszej rodzinie całkiem wyrośniętego dziecka z placówki (Asia miała siedemnaście lat, gdy do nas przyszła, wcześniej oczywiście spotykaliśmy się przez jakiś czas), ale także o przygodach z rodzimym systemem społecznej opieki; wspominamy również o procesie kwalifikacji do uzyskania statusu rodziny zastępczej. Trochę to więc opowieść o naszych własnych doświadczeniach, a trochę też poradnik dla ewentualnych przyszłych kandydatów – zarówno na rodziców zastępczych jak i adopcyjnych.

Trudna to była praca. Pierwsza wersja książki spotkała się z wieloma krytycznymi uwagami ze strony wydawnictwa i trzeba przyznać z perspektywy czasu – na ogół słusznymi. Autorskie przeredagowania i zmiany zajęły nam niemal rok, a potem żmudna praca już w procesie edycyjnym… Jednak udało się i jesteśmy z naszej książki właściwie zadowoleni. Mamy wrażenie, że jakąś lukę udało nam się wypełnić – propozycji tego typu, zwłaszcza pisanych przez polskich autorów, zatem uwzględniających specyficzne warunki – kulturowe, społeczne, infrastrukturalne - naszego kraju, nie ma zbyt wiele na rynku.

To nie jest idealizowana, cukierkowata opowieść. Jest w niej sporo cienia, bo też nie chcieliśmy mamić czytelników iluzją, że zostanie rodziną zastępczą to jedynie same cymesy. Jest to więc również historia o naszych niedociągnięciach, zaniedbaniach i umiarkowanych, jak sądzimy, porażkach. Ale i umiarkowanych sukcesach.

I pierwsza to książka, w której ja osobiście kompletnie nie zajmuję się literaturą.
Kategoria: brak  |   Autor: Jarosław Klejnocki  |   dnia: 19-11-2014  |   komentarze: (1)


(c) 2008 klejnocki.wydawnictwoliterackie.pl  |   Projekt i wykonanie www.yellowteam.pl