Szukaj

Południk 21 - trailer

Pożegnanie z Nawrockim

 
Wszystko wskazuje na to, że to już koniec serii powieści z komisarzem Ireneuszem Nawrockim. Pomysły, owszem, były, ale "rzeczywistość skrzeczy", by odwołać się do Mistrza Wyspiańskiego. Poniżej zatem streszczenie jednego z nich - na pożegnanie.

"Komisarz Nawrocki pozostał jednak w policji (mimo wątpliwości, jakie miał w „Opcjach na śmierć”). Teraz: letnie wakacje. Rodzina Nawrockiego jedzie, wraz z drugą zaprzyjaźnioną rodziną, na Bornholm, do wynajętego uprzednio domku letniskowego (południe wyspy, piękne plaże, rozrywki dziecięco – rodzinne, zwiedzanie). Trochę – na początku idyllicznej atmosfery; u Nawrockich ważny wątek adoptowanej Krysi (kontynuacja „Opcji”).

Z Kołobrzegu przypływa na wyspę osobowy prom: większość pasażerów bierze udział w zorganizowanej, jednodniowej wycieczce (rodzaj touru) po wyspie. Przy powrocie okazuje się, że jeden z uczestników zaginął. Poszukiwania trwają jakiś czas (kilka dni), po czym zostaje odnalezione jego ciało. Ponieważ jest to Polak, a przełożony komisarza wie, gdzie ten pojechał na wakacje – automatycznie wikła go w śledztwo (koniec rodzinnej idylli, kilka fajnych wątków obyczajowych do rozegrania).

Śledztwo kontynuowane już w Polsce, wiele wskazuje na to, że śmierć nie nastąpiła z powodów naturalnych lub przypadkowych. Denat okazuje się dość znanym dziennikarzem śledczym z jednego z tzw. „opiniotwórczych” tygodników. Ponieważ wcześniej ujawnił i opisał kilka w miarę głośnych afer – jeden z wątków dochodzenia podąża tym śladem ( tu: trochę o środowisku, kulisach prac redakcji). Inny wątek – to nad czym pracował obecnie, przed urlopem (jakaś tajemnicza sprawa, niewiele o niej wiadomo, ale są przesłanki, że mogła dotyczyć jakiegoś gospodarczo – politycznego skandalu/szwindlu). Nawrockiego zaczyna również interesować życie osobiste dziennikarza, bo prowadząc śledztwo odkrywa i w tej warstwie rozmaite nie do końca jasne zdarzenia i uwikłania (kwestia kochanki lub biseksualizmu?).

W tle Warszawa (trochę i kraj) nie tak daleko przed wyborami politycznymi; komisarz musi się liczyć i mierzyć z podwyższoną temperaturą nastrojów społecznych.
Dziennikarz nie jest jedynym trupem w tej historii, inne wyłaniają się z przeszłości, w trakcie dochodzenia.

Tradycyjnie: mocny wątek rodzinny oraz koleżeński – zarówno Pirwitz (współpracownik), jak i dawny przyjaciel Nawrockiego (jeszcze z liceum) mają istotne kłopoty osobiste. Wątek dr. Klejnockiego - wciąż pojawia się,ale juz tylko na marginesie. 
Kategoria: brak  |   Autor: Jarosław Klejnocki  |   dnia: 21-09-2014  |   komentarze: (7)


(c) 2008 klejnocki.wydawnictwoliterackie.pl  |   Projekt i wykonanie www.yellowteam.pl